Przejdź do treści
Ogarnij InternetZapisz się na start

Oszustwo na klon głosu AI: rodzinne hasło chroni bliskich

Jak działa oszustwo „na wnuczka” z głosem podrobionym przez AI, ile nagrania wystarczy oszustom i jak ustalić w rodzinie hasło bezpieczeństwa.

Dzwoni telefon. W słuchawce płacz i znajomy głos: „Mamo, miałam wypadek, potrzebuję pieniędzy, nie mów tacie”. Serce staje, myślenie się wyłącza. Dokładnie na to liczą oszuści.

Stara metoda „na wnuczka” dostała nowe narzędzie: sztuczną inteligencję (w skrócie AI), która potrafi podrobić głos Twojego dziecka, mamy albo taty. Dobra wiadomość jest taka, że obrona jest prosta, darmowa i zajmuje 10 minut przy kolacji. Wystarczy rodzinne hasło.

Jak działa to oszustwo

Schemat jest stary, zmieniło się tylko jedno ogniwo:

  1. Oszust zdobywa próbkę głosu. Krótki filmik z wakacji na Instagramie, relacja na TikToku, nagranie z urodzin, wiadomość głosowa.
  2. Wrzuca ją do programu, który klonuje głos. Policja ostrzega, że narzędzia sztucznej inteligencji potrafią skopiować głos niemal każdego człowieka.
  3. Dzwoni z dramatyczną historią. Wypadek, kłopoty z policją, pilne leczenie. Zawsze chodzi o pieniądze i zawsze „na już”.
  4. Nie daje czasu na myślenie. Cała rozmowa opiera się na emocjach i presji czasu. Chodzi o to, żebyś nie zdążył się rozłączyć i sprawdzić.

Komenda Główna Policji opisuje to wprost jako „metodę na wypadek” z klonowaniem głosu. Ostrzega, że do podrobienia głosu wystarczy odpowiednia próbka dźwięku, a zdobycie jej nie jest trudne, bo wiele osób wrzuca filmy do mediów społecznościowych (policja.pl).

Ile nagrania wystarczy AI do klonowania głosu

Mniej, niż myślisz. Policja w Środzie Śląskiej pisze, że wystarczy kilka sekund próbki, by program wygenerował podróbkę głosu mówiącą dowolną treść (KPP Środa Śląska).

Firma McAfee sprawdziła to już w 2023 r. Według jej badaczy 3 sekundy nagrania wystarczyły, żeby uzyskać głos zgodny z oryginałem w 85%. W tym samym badaniu (ponad 7 tys. dorosłych z 7 krajów):

  • 53% dorosłych udostępnia swój głos w sieci co najmniej raz w tygodniu,
  • 70% nie jest pewnych, czy odróżniłoby sklonowany głos od prawdziwego,
  • 77% osób, które padły ofiarą takiego oszustwa, straciło pieniądze

(McAfee, raport „The Artificial Imposter”, za MarTech Series).

To wyniki sprzed kilku lat, a technologia od tego czasu nie stała w miejscu. Nie licz więc na to, że „poznasz po głosie”. Podróbka może brzmieć jak Twoje dziecko, bo jest zrobiona z Twojego dziecka.

Polska to nie wyjątek

Oszustwa „na wnuczka” i „na wypadek” to w Polsce codzienność. W styczniu 2026 r. 86-latka z Puław oddała ponad 70 tys. zł oszustce, która przez telefon podała się za jej wnuczkę. Rozmówcy trzymali ją na linii od drugiej w nocy do rana, żeby nie mogła zadzwonić do prawdziwej wnuczki (policja.pl). Tam wystarczył przekonujący głos obcej osoby. Z klonem głosu prawdziwej wnuczki byłoby jeszcze łatwiej. CERT Polska w raporcie za 2025 r. podaje, że 97% obsłużonych incydentów to oszustwa (CERT Polska, raport 2025).

Klonowanie głosu sprawia, że ta sama sztuczka może zadziałać także na młodszych i ostrożnych. Dlatego zarówno polska policja, jak i amerykańskie FBI zalecają to samo rozwiązanie: ustalić z rodziną hasło. FBI w ostrzeżeniu z grudnia 2024 r. pisze wprost, żeby stworzyć z rodziną sekretne słowo lub zdanie do potwierdzania tożsamości (FBI IC3).

Rodzinne hasło krok po kroku

Hasło działa, bo klon głosu powie tylko to, co wpisze mu oszust. A oszust nie zna słowa, które nigdy nie trafiło do internetu.

  1. Zbierzcie się całą rodziną. Dzieci, rodzice, dziadkowie. Według policji celem są zwykle osoby starsze lub samotne (policja.pl), więc dziadków nie pomijaj.
  2. Wybierzcie słowo albo krótkie zdanie, którego nie da się wygooglać. Źle: imię psa, nazwa ulicy, data urodzin, ulubiona drużyna. To wszystko często da się wyczytać z profili w mediach społecznościowych. Dobrze: coś absurdalnego i Waszego, np. „fioletowy kalafior” albo powiedzonko, które zna tylko rodzina.
  3. Ustalcie jasną zasadę. Każda prośba o pieniądze, kody, hasła albo pilny wyjazd przez telefon wymaga podania hasła. Bez wyjątków, także gdy „nie ma czasu”.
  4. Nie zapisujcie go tam, gdzie da się je ukraść. Nie w notatkach w telefonie, nie na rodzinnej grupie na Messengerze czy WhatsAppie, nie w mailu. Najlepiej po prostu zapamiętać.
  5. Przećwiczcie to. Raz zadzwońcie do siebie na niby. Dziecko, które raz usłyszało „podaj hasło”, nie poczuje się urażone, gdy kiedyś usłyszy to naprawdę.
  6. Miejcie plan B. Policja radzi też zadać pytanie osobiste, na które odpowiedzi nie ma w internecie (KPP Środa Śląska). Na przykład: „Co jedliśmy na ostatnich urodzinach babci?”
  7. Zmieńcie hasło, gdy wycieknie. Ktoś powiedział je przy obcych albo zapisał w czacie? Wymyślcie nowe.

Dla nastolatka możesz to ująć tak: to jak dwuetapowa weryfikacja, tylko dla rodziny. Zwykle to kupują.

Co zrobić, gdy dostaniesz taki telefon

Najważniejsza zasada: nie podejmuj żadnej decyzji w trakcie tej rozmowy.

  1. Zapytaj o hasło. Jeśli rozmówca go nie zna, kręci, mówi „nie ma czasu na głupoty”, to jest sygnał alarmowy.
  2. Rozłącz się. Masz do tego pełne prawo, nawet jeśli w słuchawce słychać płacz.
  3. Oddzwoń sam. Zadzwoń do dziecka lub bliskiej osoby, wybierając numer samodzielnie z klawiatury, a nie przez „oddzwoń” (policja.pl). Nie odbiera? Zadzwoń do drugiego rodzica, szkoły, przyjaciela.
  4. Nie przelewaj, nie podawaj kodów BLIK, nie przekazuj gotówki. Policja przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy nieznajomej osobie (policja.pl).
  5. Zadzwoń na 112, jeśli podejrzewasz próbę oszustwa albo naprawdę nie możesz się skontaktować z bliskim.

Jeśli pieniądze już poszły

Nie wstydź się, działaj szybko. Takie oszustwa są skuteczne, bo są dobrze przygotowane, a nie dlatego, że ktoś jest naiwny.

  • Od razu zadzwoń do swojego banku i poproś o zablokowanie lub zatrzymanie transakcji.
  • Zgłoś sprawę na policję (112 lub najbliższa komenda).
  • Zgłoś incydent do CERT Polska przez formularz na incydent.cert.pl.
  • Zapisz wszystko: numer, godzinę, treść rozmowy, potwierdzenia przelewów.

Jak utrudnić życie oszustom

Hasło to podstawa, ale możesz zrobić jeszcze trochę:

  • Ogranicz publiczne nagrania głosu. FBI zaleca ograniczanie publicznego dostępu do nagrań głosu i zdjęć, np. przez ustawienie kont jako prywatnych (FBI IC3). Szczególnie dotyczy to filmów dzieci, na których mówią do kamery.
  • Porozmawiaj z dziadkami osobno. Spokojnie, bez straszenia. Daj im kartkę z dwiema zasadami: „pytam o hasło” i „rozłączam się i oddzwaniam”.
  • Uprzedź nastolatka, że oszuści mogą też podrobić Twój głos. Telefon „od mamy” z prośbą o kod BLIK albo zdjęcie dowodu też wymaga hasła.

Po czym poznać podrobiony film lub głos, piszemy w tekście Deepfake: co to jest i jak rozpoznać, a pisaną wersję tego samego oszustwa („Mamo, mam nowy numer”) opisujemy w artykule o fałszywych SMS-ach.

Więcej o tym, jak sztuczna inteligencja zmienia oszustwa, a także o deepfake'ach i fałszywych filmach, opowiadamy w module o zagrożeniach. Cały kurs „Sztuczna inteligencja dla rodziców” kosztuje 99 zł i startuje wkrótce — zapisz się na listę, a damy znać.

W skrócie

  • Oszuści potrafią sklonować głos bliskiej osoby z kilkusekundowego nagrania, np. z filmiku w mediach społecznościowych.
  • Nie poznasz podróbki po brzmieniu. Chroni Cię procedura, a nie słuch.
  • Ustalcie rodzinne hasło, którego nie da się znaleźć w internecie, i zasadę: każda prośba o pieniądze przez telefon wymaga hasła.
  • Gdy dostaniesz taki telefon: zapytaj o hasło, rozłącz się, oddzwoń sam, niczego nie przelewaj. W razie wątpliwości dzwoń na 112.
  • Jeśli pieniądze już poszły: bank, policja i zgłoszenie do CERT Polska, jak najszybciej.